Jak zorganizować sesję Halloween online - poradnik
Dynia na tablicy to nie dziecinada, tylko sprawdzony sposób na ożywienie sesji online. Pokazujemy, jak krok po kroku zaprojektować spotkanie...
Praca z klientem online bywa trudniejsza niż na żywo, bo brakuje fizycznej kartki, flipczartu czy zwykłej tablicy. Tablica online potrafi to nadrobić z nawiązką, jeśli tylko wie się, jakich szablonów użyć w danym momencie sesji.
Jeśli miałabym wskazać jeden szablon, od którego zaczyna właściwie każdy coach, to właśnie ten. Koło Życia powstało już w latach 60. XX wieku za sprawą Paula J. Meyera i mimo upływu dekad wciąż działa jak za pierwszym razem. Klient ocenia poszczególne obszary swojego życia (kariera, zdrowie, relacje, finanse, rozwój osobisty) w skali od 0 do 10, gdzie 0 oznacza zupełny brak satysfakcji, a 10 pełnię zadowolenia. Na tablicy online rysuje się koło podzielone na sekcje i po prostu zamalowuje odpowiedni wycinek.
Co w tym dobrego? Wizualny efekt. Klient od razu widzi, które obszary "kuleją", a które trzymają go w pionie. Na sesji 1:1 to świetny punkt wyjścia do rozmowy: "widzę, że praca ma u ciebie 8, a zdrowie 3, co się za tym kryje?". Działa też grupowo, na przykład podczas warsztatów rozwojowych, gdzie każdy uczestnik wypełnia swoje koło osobno, a potem wraca do niego po kilku tygodniach i porównuje zmiany.
Mapa myśli to chyba najbardziej uniwersalny szablon, jaki istnieje. Centralny temat pośrodku, gałęzie rozchodzące się na boki, dowolna liczba poziomów szczegółowości. Brzmi banalnie, ale w pracy z klientem robi robotę tam, gdzie liniowa lista po prostu nie wystarcza.
Coach użyje mapy myśli, żeby rozłożyć na czynniki pierwsze jakiś problem, który klient przynosi na sesję w formie mgły: "nie wiem co robić z karierą". Zaczynacie od środka i rozgałęziacie się na konkretne opcje, obawy, zasoby. Korepetytor z kolei może tak zorganizować powtórkę przed egzaminem, mapa całego działu materiału z podrozdziałami. Lektor języka obcego zbuduje mapę słownictwa tematycznego, na przykład wszystko związane z podróżą lotniczą, i uczeń widzi od razu jak słówka się ze sobą łączą.
Dobra mapa myśli nie musi być estetyczna. Ważniejsze, żeby powstawała na żywo, wspólnie z klientem, bo wtedy on czuje się współautorem, nie tylko odbiorcą gotowego schematu.
Brzmi jak nudna administracja, ale to właśnie ten szablon ratuje sesje przed chaosem. Prosta struktura: cel spotkania, punkty do omówienia, notatki na bieżąco, zadania domowe na koniec. Wystarczy jedna kolumna z checklistą i druga z miejscem na luźne notatki.
Trenerzy i coachowie, którzy pracują z wieloma osobami tygodniowo, doceniają zwłaszcza to, że szablon można zapisać i użyć ponownie przy kolejnym kliencie, zmieniając tylko treść. Tego typu tablice z gotową strukturą i możliwością wielokrotnego użycia to jedna z tych rzeczy, które w ClickBoard oszczędzają naprawdę sporo czasu, bo nie trzeba za każdym razem budować układu od zera.
Ciekawostka z życia branży: aż 91 procent aktywnych coachów prowadzi jednocześnie średnio 12 klientów, więc powtarzalność i szybkość przygotowania sesji to nie fanaberia, tylko konieczność organizacyjna. Bez jasnej struktury sesja rozjeżdża się w dygresje, a klient wychodzi z poczuciem, że niby rozmawialiście, ale nic konkretnego nie ustaliliście.
Ten szablon pierwotnie zagościł w zespołach produktowych, ale świetnie sprawdza się też w dłuższej współpracy coachingowej albo mentoringowej. Metafora jest prosta: łódź płynie do celu, coś ją napędza (wiatr w żaglach), coś ją hamuje (kotwica), a po drodze czyhają skały, czyli ryzyka.
Na sesji podsumowującej kwartał współpracy można narysować taką żaglówkę i razem z klientem uzupełnić: co przyspieszyło jego postępy, co go blokowało, jakie zagrożenia widzi przed sobą. To dużo bardziej angażujące niż suche pytanie "jak oceniasz ostatnie trzy miesiące". Klient zaczyna myśleć obrazowo, a to często odblokowuje odpowiedzi, do których nie doszedłby wprost.
Wyróżnia się cztery kategorie, które można określić czterema literami: liked, czyli co przypadło do gustu, learned, czego się dowiedziono, lacked, czego brakowało, oraz longed for, za czym odczuwano tęsknotę. Prosty układ w czterech kwadratach na tablicy, a mimo to potrafi wyciągnąć z klienta rzeczy, o których w rozmowie na żywo by nie wspomniał.
Sprawdza się szczególnie dobrze przy zamykaniu jakiegoś etapu, na przykład końca programu mentoringowego albo zakończenia projektu, nad którym klient pracował samodzielnie między sesjami. Trener prowadzący grupę może rozdać każdemu uczestnikowi osobną wersję szablonu i potem zebrać wnioski na wspólnej tablicy, co daje szybki przegląd nastrojów całej grupy bez konieczności przepytywania każdego z osobna.
Szybka, emocjonalna wersja retrospektywy. Trzy kolumny: co mnie wkurzyło, co mnie zasmuciło, co mnie ucieszyło. Brzmi niepozornie, ale to jeden z tych szablonów, które najlepiej rozgrzewają grupę na początku warsztatu albo zamykają go w luźniejszej atmosferze.
Coach pracujący z zespołem po trudnym okresie (na przykład reorganizacji w firmie) użyje tego, żeby najpierw nazwać emocje, zanim przejdzie do konkretnych działań naprawczych. Bez tego kroku klienci często blokują się i mówią o problemie merytorycznie, unikając tego, co naprawdę czują. Ten szablon działa jak wentyl bezpieczeństwa, zanim zacznie się poważniejsza rozmowa.
Klasyka, ale klasyka, która wciąż działa, bo cele formułowane na czuja rzadko się realizują. Pięć kolumn odpowiadających literom SMART: konkretny, mierzalny, osiągalny, istotny, określony w czasie. Klient wpisuje swój cel w każdej kolumnie osobno, a coach dopytuje, jeśli coś jest zbyt ogólne.
Na sesji 1:1 to narzędzie, które zmusza do konkretów. Zamiast "chcę schudnąć" pojawia się "chcę schudnąć 5 kilogramów do końca czerwca, mierząc się co tydzień". Trener biznesowy pracujący z zespołem sprzedażowym rozłoży w ten sposób cel kwartalny na cele indywidualne każdego handlowca, a wszystko zostaje widoczne na jednej tablicy, do której każdy ma dostęp.
Cztery ćwiartki: pilne i ważne, ważne ale niepilne, pilne ale nieważne, ani pilne ani ważne. Klient rozkłada swoje zadania na tablicy, przesuwając notatki między ćwiartkami w trakcie rozmowy. To narzędzie do priorytetyzacji, które sprawdza się zwłaszcza u osób przeciążonych obowiązkami, a takich klientów nie brakuje.
Coach kariery użyje matrycy, żeby pokazać klientowi, że większość jego czasu pochłaniają rzeczy pilne, ale mało ważne, a to, co naprawdę przybliża go do celu, ciągle ląduje na później. Samo przesunięcie karteczki z jednej ćwiartki do drugiej bywa dla klienta momentem olśnienia, bo widzi to czarno na białym, a nie tylko słyszy w formie rady.
Pozioma linia, na której klient zaznacza kluczowe momenty swojego życia lub kariery, zarówno te dobre, jak i trudne. Można dodać oś emocji pod spodem, żeby pokazać wahania nastroju w czasie. To narzędzie głębsze niż większość poprzednich, więc lepiej sprawdza się przy dłużej trwającej współpracy, gdy zbudowało się już zaufanie.
Mentor pracujący z osobą zmieniającą ścieżkę zawodową poprosi klienta o zaznaczenie momentów, w których czuł największą satysfakcję z pracy, a potem poszuka wspólnego mianownika między nimi. Terapeuta prowadzący sesje wspierające może użyć osi czasu do uporządkowania chronologii wydarzeń, zanim przejdzie do interpretacji. Ważne, żeby nie spieszyć się z tym szablonem, bo wymaga przestrzeni i czasu na refleksję, a nie każda sesja się do tego nadaje.
Na koniec coś maksymalnie elastycznego: pusta przestrzeń zapełniana kolorowymi karteczkami, które potem grupuje się w klastry tematyczne. Brak sztywnej struktury to tutaj zaleta, nie wada.
Grupa warsztatowa generuje pomysły na rozwiązanie jakiegoś problemu, każdy dopisuje swoje karteczki niezależnie, a facylitator grupuje je na żywo w kategorie. Nikt nie musi zakładać konta ani niczego instalować, wystarczy link albo kod PIN, co przy pracy z klientami, którzy nie są zbyt techniczni, naprawdę robi różnicę. Korepetytor może w ten sposób zebrać od ucznia wszystkie skojarzenia z danym tematem przed napisaniem wypracowania, a trener sprzedaży zbierze od zespołu obiekcje klientów, żeby potem wspólnie wypracować kontrargumenty.
Nie trzeba wdrażać wszystkich dziesięciu naraz, to prosta droga do przytłoczenia zarówno dla ciebie, jak i dla klienta. Gdybym miała wskazać trzy, od których warto zacząć, byłyby to: Koło Życia jako narzędzie diagnostyczne na pierwszą sesję, Plan sesji coachingowej jako codzienny szkielet pracy oraz jedna z retrospektyw (żaglówka albo 4L) do podsumowywania dłuższych etapów współpracy.
Reszta szablonów przyda się w konkretnych momentach: matryca Eisenhowera, gdy klient tonie w zadaniach, oś czasu, gdy potrzeba głębszej refleksji, a burza mózgów, gdy pracujesz z grupą, a nie pojedynczą osobą. Rynek coachingu rośnie (globalna wartość branży sięgnęła około 20 miliardów dolarów w 2022 roku), a klienci coraz częściej oczekują pracy wizualnej, nie tylko rozmowy przez kamerkę. Aż 99 procent osób korzystających z coachingu ocenia go pozytywnie, więc dobre narzędzia i sprawdzone szablony to nie dodatek, tylko realny element jakości usługi.
Najprościej zacząć od gotowego układu (na przykład koła albo matrycy) i dostosować go do własnego stylu pracy, dodając kolory lub sekcje charakterystyczne dla twojej metody. Zapisany szablon warto trzymać w bibliotece materiałów, żeby nie budować go od nowa przy każdym kliencie.
Tak, zwłaszcza jeśli na tablicy pojawiają się dane osobowe klienta albo notatki z sesji o charakterze wrażliwym. Zanim wybierzesz narzędzie, sprawdź dokładnie, jak przetwarza dane i gdzie są przechowywane, więcej na ten temat znajdziesz w artykule RODO a wybór narzędzia do sesji online: co musisz wiedzieć.
Zależy od tego, czy pracujesz głównie 1:1, czy z grupami, oraz czy klienci mają zakładać konto. Dobrym punktem odniesienia jest sprawdzenie, czy narzędzie działa w przeglądarce bez instalacji i czy uczestnik dołącza od razu przez link, co znacznie skraca czas przygotowania sesji.
Praca z klientem na tablicy online to w gruncie rzeczy praca na obrazach, nie na słowach, a to zupełnie inny sposób docierania do ludzi. Jeśli do tej pory prowadziłaś czy prowadziłeś sesje wyłącznie w formie rozmowy, spróbuj wprowadzić choć jeden z tych szablonów na najbliższym spotkaniu. Zobaczysz różnicę już przy pierwszej próbie, klienci zaczynają mówić więcej i konkretniej, gdy mają przed sobą coś, co mogą wskazać palcem.
Więcej materiałów z tej samej kategorii.
Dynia na tablicy to nie dziecinada, tylko sprawdzony sposób na ożywienie sesji online. Pokazujemy, jak krok po kroku zaprojektować spotkanie...
Mapa myśli, Kanban, oś czasu i diagram Ishikawy to cztery różne języki wizualne do rozmowy z klientem. Sprawdź, który z nich pasuje do burzy...
Andrzejki to naturalny pretekst, by ożywić grupową sesję online bez sztuczności i nadmiaru teorii. Pokazujemy konkretne wróżby, szablony tab...
Załóż konto, przygotuj swoją tablicę i rozpocznij pierwszą sesję bez instalacji po stronie uczestnika.
Wypróbuj ClickBoard za darmo