Przejdź do treści
RODO i bezpieczeństwo online

Retencja danych w sesjach online: jak ją ustawić zgodnie z RODO

8 min czytania

Retencja danych to nie urzędniczy termin z ulotki RODO, tylko konkretna decyzja, która wpływa na bezpieczeństwo klientów każdego trenera, coacha i terapeuty pracującego online.

Retencja danych w sesjach online: jak ją ustawić zgodnie z RODO

Czym jest retencja danych i dlaczego dotyczy Twoich sesji online?

Retencja danych to okres, przez jaki administrator przechowuje dane osobowe zanim je usunie lub zanonimizuje. Brzmi jak temat dla działu IT dużej korporacji, prawda? Otóż nie. Jeśli prowadzisz sesje coachingowe, terapeutyczne czy korepetycje online i nagrywasz spotkania albo robisz notatki z rozmów, jesteś administratorem danych osobowych swoich klientów. Kropka.

Wyobraź sobie terapeutę, który od trzech lat nagrywa każdą sesję "na wszelki wypadek" i trzyma pliki na dysku Google bez żadnego planu ich usuwania. To nie jest ostrożność, to jest ryzyko. Zgodnie z zasadą ograniczenia przechowywania z art. 5 RODO, dane osobowe w formie umożliwiającej identyfikację osoby powinny być przechowywane nie dłużej, niż jest to niezbędne do celów ich przetwarzania. Innymi słowy: jeśli cel sesji został zrealizowany, a Ty nie masz konkretnego powodu, żeby trzymać nagranie dłużej, powinieneś je usunąć.

Dla trenerów i coachów retencja dotyczy przede wszystkim trzech kategorii danych: nagrań wideo i audio z sesji, notatek roboczych (odręcznych albo elektronicznych) oraz materiałów wypracowanych wspólnie z klientem, na przykład planów działania czy arkuszy ćwiczeń. Każda z tych kategorii może wymagać innego okresu przechowywania, w zależności od tego, do czego ją wykorzystujesz. Notatka z postępów klienta w programie rozwojowym ma inny cel niż nagranie sesji sprzedażowej z grupą szkoleniową.

Problem w tym, że wielu prowadzących sesje online w ogóle nie myśli o retencji jako o osobnym zagadnieniu. Traktują ją jako coś, co "załatwia się samo" przez ustawienia platformy. Tymczasem to administrator danych, czyli Ty jako trener czy terapeuta, odpowiada za to, żeby dane nie leżały w chmurze bez końca. Zamiast tego warto od razu przemyśleć, jak nauczyciel rysuje i tłumaczy zadania online i jakie materiały z takiej sesji faktycznie trzeba zachować, a które można skasować od razu po zakończeniu lekcji.

Jakie przepisy RODO regulują przechowywanie nagrań i notatek z sesji?

RODO nie podaje konkretnej liczby dni czy miesięcy, przez które wolno trzymać nagranie sesji. Zamiast sztywnego terminu, przepisy nakładają obowiązek samodzielnego ustalenia zasad. Urząd Ochrony Danych Osobowych wskazuje, że administrator musi ustalić termin usuwania danych lub ich okresowego przeglądu, co wynika z motywu 39 RODO. To oznacza, że nie możesz powiedzieć "trzymam wszystko na wszelki wypadek", musisz mieć jasno określoną politykę.

Sytuacja komplikuje się, gdy prowadzisz terapię. Jeśli nagranie sesji terapeutycznej odbywa się w podmiocie leczniczym, jest traktowane jako część dokumentacji medycznej i musi być przechowywane przez 20 lat od końca roku, w którym dokonano ostatniego wpisu. To zupełnie inna skala niż w przypadku prywatnego gabinetu psychoterapeutycznego bez statusu podmiotu leczniczego, gdzie obowiązuje wyłącznie zasada minimalizacji z RODO: dane przechowuje się tylko tak długo, jak istnieje uzasadniony cel. W praktyce prywatnych gabinetów notatki z sesji zwykle przechowuje się co najmniej 6 lat od zakończenia świadczenia usług, co odpowiada terminowi przedawnienia roszczeń z Kodeksu cywilnego.

Warto też pamiętać, że nagrania sesji terapeutycznych stanowią dane osobowe podlegające RODO, jeśli pozwalają zidentyfikować klienta lub pacjenta. Dotyczy to nie tylko obrazu twarzy, ale też głosu, imienia wypowiedzianego podczas rozmowy czy szczegółów pozwalających kogoś rozpoznać. Dla sesji dotyczących zdrowia psychicznego dochodzi jeszcze jeden wymóg: transmisja, nagrania i metadane muszą być przetwarzane na serwerach w Europejskim Obszarze Gospodarczym, co wynika z wyroku TSUE Schrems II z 16 lipca 2020 roku. Jeśli Twoje narzędzie do sesji trzyma dane na serwerach poza Europą, to problem, niezależnie od tego, jak krótko je przechowujesz.

Jak ustawić czas przechowywania danych krok po kroku?

Ustawienia retencji różnią się między narzędziami, ale kilka kroków jest wspólnych dla większości platform.

  1. Sprawdź domyślny okres przechowywania w panelu administratora konta.
  2. Zdecyduj, czy domyślny okres pasuje do celu Twoich sesji, czy trzeba go skrócić lub wydłużyć.
  3. Ustaw automatyczne usuwanie zamiast polegać na ręcznym kasowaniu plików.
  4. Zapisz decyzję w wewnętrznym dokumencie polityki retencji, żeby móc się na nią powołać.
  5. Przetestuj, czy automatyczne usuwanie faktycznie działa po ustalonym terminie.

W Google Workspace nagrania z Google Meet zapisywane na Dysku Google organizatora są domyślnie przechowywane przez 3 miesiące. To rozsądny punkt wyjścia dla większości sesji szkoleniowych, ale dla terapeuty pracującego z dokumentacją może być zdecydowanie za krótko albo, odwrotnie, zbyt długo, jeśli nagranie miało służyć wyłącznie do jednorazowej analizy.

Zoom idzie o krok dalej. Administrator może skonfigurować automatyczne usuwanie nagrań w chmurze po określonej liczbie dni, przy czym proces ten uruchamia się raz dziennie, więc realne usunięcie może nastąpić dzień po ustalonym terminie. Warto to uwzględnić przy planowaniu, zwłaszcza jeśli obiecujesz klientowi konkretną datę skasowania nagrania. Zoom oferuje też tryb WORM (write once, read many), w którym nagrań nie można edytować ani usunąć przed upływem skonfigurowanego okresu retencji. To rozwiązanie przydatne, gdy prawo wymaga od Ciebie trzymania dokumentacji przez określony czas i chcesz mieć pewność, że nikt przypadkiem jej nie skasuje wcześniej.

Jeśli korzystasz z tablicy online do pracy z klientem, dobrym nawykiem jest ustalenie, kiedy zrezygnować z papierowych notatek na rzecz tablicy i jak długo przechowywać materiały wypracowane podczas sesji w wersji cyfrowej, żeby nie gromadzić zbędnych kopii w kilku miejscach naraz.

Jakie ryzyka grożą za błędy w retencji danych?

Największym błędem, jaki popełniają trenerzy i terapeuci, jest "cyfrowe chomikowanie", czyli trzymanie danych bez wyraźnego celu, bo "może się przydadzą". Brzmi niewinnie, ale konsekwencje bywają poważne. Kary za naruszenie zasad RODO, w tym za przechowywanie danych dłużej niż konieczne, mogą sięgać do 20 milionów euro lub 4% rocznego globalnego obrotu firmy. Dla małej firmy szkoleniowej to oczywiście skala teoretyczna, ale sam mechanizm kary działa proporcjonalnie i dotyczy każdego administratora danych, niezależnie od wielkości.

Przykład z rynku pokazuje, że nawet duże, doświadczone organizacje popełniają ten błąd. W 2024 roku UODO nałożył na Santander Bank Polska karę 1,44 miliona złotych, podkreślając zasadę rozliczalności przy przechowywaniu zbędnych danych. Jeśli bank z całym zapleczem prawnym i działem compliance nie dopilnował tej kwestii, tym bardziej warto, żeby jednoosobowa praktyka terapeutyczna czy mała firma szkoleniowa miała jasno spisane zasady.

Drugie ryzyko to sytuacja odwrotna: usunięcie danych zbyt szybko, zanim upłynie termin, w którym mogą się przydać do obrony przed roszczeniem klienta. Jeśli ktoś zgłosi zastrzeżenia co do przebiegu sesji rok po jej zakończeniu, a Ty skasowałeś nagranie miesiąc wcześniej, tracisz materiał dowodowy. Dlatego termin przedawnienia roszczeń cywilnych, czyli zwykle 6 lat, jest dobrym punktem odniesienia przy ustalaniu, jak długo trzymać notatki z sesji.

Trzecie ryzyko dotyczy transferu danych poza Europejski Obszar Gospodarczy. Jeśli platforma, z której korzystasz, przechowuje nagrania na serwerach w Stanach Zjednoczonych bez odpowiednich mechanizmów prawnych, narażasz się na naruszenie niezależnie od tego, jak krótko dane tam leżą. Wybór narzędzia zgodnego z RODO i działającego na europejskich serwerach to nie kaprys, tylko konkretne zabezpieczenie przed odpowiedzialnością.

Jak wdrożyć politykę retencji krok po kroku?

Mała firma szkoleniowa czy jednoosobowa praktyka terapeutyczna nie potrzebuje rozbudowanego działu prawnego, żeby uporządkować retencję danych. Wystarczy kilka konkretnych kroków, które można wdrożyć w jeden dzień pracy.

  1. Zrób listę wszystkich miejsc, gdzie trzymasz dane z sesji: dysk chmurowy, platforma do wideokonferencji, tablica online, poczta elektroniczna, notatnik na telefonie.
  2. Dla każdej kategorii danych określ cel przetwarzania i wynikający z niego okres przechowywania (np. nagranie sesji szkoleniowej na potrzeby jakości: 3 miesiące, notatki terapeutyczne: 6 lat).
  3. Sprawdź ustawienia automatycznego usuwania w każdym narzędziu i dostosuj je do ustalonych terminów.
  4. Spisz krótką politykę retencji w dokumencie wewnętrznym, nawet jeśli to jedna strona A4.
  5. Poinformuj klientów, jak długo przechowujesz ich dane, najlepiej w regulaminie usług albo w wiadomości powitalnej przed pierwszą sesją.
  6. Ustal cykliczny przegląd, na przykład raz na kwartał, żeby sprawdzić, czy stare dane rzeczywiście zostały usunięte zgodnie z planem.

Warto też pomyśleć o retencji jako o elemencie planowania całego sezonu pracy, a nie jednorazowej akcji porządkowej. Przy okazji planowania sesji online jesienią dobrze jest przejrzeć, ile materiałów nagromadziło się przez poprzednie miesiące i czy wszystkie faktycznie są jeszcze potrzebne. To dobry moment na przegląd dysku i skasowanie tego, co dawno straciło swój cel.

Dla organizacji pracujących z grupami, na przykład prowadzących szkolenia zespołowe, dodatkowym elementem checklisty powinno być ustalenie, kto w firmie ma dostęp do nagrań i notatek. Im mniej osób ma dostęp do wrażliwych danych, tym łatwiej kontrolować, czy retencja jest respektowana. Polityka retencji bez ograniczenia dostępu to trochę jak zamknięte drzwi z kluczem leżącym pod wycieraczką.

Najczęściej zadawane pytania

Czy muszę usuwać nagranie sesji zaraz po jej zakończeniu?

Nie, ale musisz mieć jasno określony powód, dla którego je przechowujesz, oraz konkretny termin usunięcia. Brak celu przetwarzania po zakończeniu sesji oznacza, że dane powinny zostać usunięte.

Jak długo mogę przechowywać notatki z sesji coachingowej?

Dla większości praktyk prywatnych rozsądnym punktem odniesienia jest termin przedawnienia roszczeń cywilnych, czyli około 6 lat od zakończenia współpracy z klientem. Wyjątkiem są podmioty lecznicze, gdzie dokumentacja medyczna podlega odrębnym, znacznie dłuższym terminom.

Czy platforma do wideokonferencji sama zadba o retencję danych?

Częściowo tak, bo większość narzędzi oferuje domyślne okresy przechowywania i opcje automatycznego usuwania. Odpowiedzialność za dostosowanie tych ustawień do celu przetwarzania i poinformowanie klientów nadal spoczywa jednak na Tobie jako administratorze danych.

Co grozi za zbyt długie przechowywanie nagrań sesji?

Największym ryzykiem są sankcje finansowe wynikające z RODO, które teoretycznie mogą sięgać nawet kilku procent rocznego obrotu firmy. W praktyce dla małych firm szkoleniowych większym zagrożeniem bywa utrata zaufania klienta, który dowiaduje się, że jego dane leżą bez wyraźnego powodu miesiącami dłużej, niż powinny.

Powiązane artykuły

Więcej materiałów z tej samej kategorii.

Wypróbuj ClickBoard za darmo

Załóż konto, przygotuj swoją tablicę i rozpocznij pierwszą sesję bez instalacji po stronie uczestnika.

Wypróbuj ClickBoard za darmo